Centrum Dokumentacyjno-Wystawiennicze Niemców w Polsce

2025 – dziękujemy!

kolaż kolorowych zdjęć z różnych wydarzeń kulturalnych - spotkań, prelekcji i zwiedzania wystawy. Pośrodku po lewej napis: 2025 - dziękujemy

2025 – dziękujemy!

5 stycznia 2026

Spotkania, wystawy, warsztaty, projekty edukacyjne i kulturalne – taki był rok 2025! Zapraszamy do naszej małej galerii pełnej wspomnień z minionych wydarzeń.

Styczeń

Z początkiem stycznia kilka eksponatów z naszej wystawy stałej wyruszyło w podróż do Gliwic, by stać się częścią prezentowanej w Willi Caro wystawy czasowej „45. Rok ostatni, rok pierwszy na Górnym Śląsku”. Niedługo potem nasze Centrum zaszczycił swoją obecnością ambasador RFN w Polsce Viktor Elbing – były to pierwsze z wielu w tym roku podobnych wizyt. Pod koniec miesiąca kierownik naszego Centrum, Weronika Wiese, wzięła czynny udział w rozmowie o Tragedii Górnośląskiej, zorganizowanej przez Latający Uniwersytet w Katowicach. 80. rocznica tych wydarzeń przypadła na rok 2025 – ich upamiętnienie stało się tematem dla wielu naszych późniejszych inicjatyw.

Zdjęcie ściany z przedwojennymi tablicami nazw ulic i innych szyldów. Przed nimi dwie ręce trzymają otwartą książkę. Na ilustracji w książce kolejna tablica z nazwą ulicy
Elegancko ubrana wysoka blondynka opowiada coś dwóm mężczyznom w garniturach. Wszyscy stoją na wystawie przed jednym z ekranów.
Kilka osób siedzących na krzesłach bierze udział w debacie. Tło jest wyraźne, ciemne, różowo-czerwone.
Fot. Przemysław Jendroska

Luty

Na początku lutego rozpoczęliśmy prezentację wystawy czasowej „Krzyż w cieniu dyktatur”,  przybliżającej sytuację Kościoła Katolickiego w opresji reżimów totalitarnych XX wieku. Od zaprzyjaźnionych instytucji i organizacji mniejszości niemieckich z całej Europy otrzymaliśmy kilka sporych pakunków z książkami (kolejne zaskakiwały nas właściwie przez cały rok!). Z końcem lutego w namiocie WBP w Opolu odbyła się prezentacja filmu dokumentalnego „Czerwona zaraza”, będącego efektem naszej współpracy z TVP3 Katowice.

Fragment plakatu wystawy. Na ilustracji dwie zakonnice, w tle zrujnowany budynek kościoła i przedwojenne auto garbus.
Młoda, uśmiechnięta kobieta w krótkich włosach siedzi w otoczeniu książek. Kilka z nich trzyma w rękach
10 osób w różnym wieku siedzi na krzesłach na scenie. Mężczyzna pośrodku trzyma w ręku mikrofon i coś mówi. W tle banery organizatorów wydarzenia.

Marzec

Marzec przywitaliśmy we współpracy z Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej, na zaproszenie którego gościliśmy dr. Andrzeja Michalczyka z Uniwersytetu w Bochum. Niedługo potem  ̶  w ramach 3. Tygodnia Kobiet w Opolu  ̶  fotografka z Ukrainy, Oxana Chorna, podzieliła się ze słuchaczami relacją z ogarniętego wojną kraju. Pod koniec marca w Olsztynie odbyło się seminarium dla managerów kultury i redaktorów ifa – reprezentowała nas tam nasza koleżanka Iga.

Dwóch mężczyzn siedzi w sali. Mężczyzna po lewej, w jasnozielonej bluzie, gestykuluje i coś opowiada. Mężczyzna po prawej w garniturze patrzy na niego. W tle ekran z ilustracjami budynków i pomnika.
Dwie kobiety siedzą na krzesłach i rozmawiają. Jedna z nich pokazuje dużą ilustrację, którą trzyma w ręku. W tle na ścianach tablice wystawy: na tablicach fotografie z tekstami.
Grupa uśmiechniętych młodych ludzi stoi wokół wysokiego, różowego baneru z białym napisem.
Fot. ifa - Institut für Auslandsbeziehungen

Kwiecień

Kwiecień rozpoczęliśmy od zebrania naszej Rady Programowej. Zaraz potem odbyły się warsztaty i dyskusja panelowa „Wymazane wspomnienia. Dlaczego tak trudno mówić o roku 1945?”. Odwiedziła nas też jedna z większych grup w tym półroczu: młodzi uczestnicy projektu „Youth of European Nationalities”, realizowanego przez naszych sąsiadów, BJDM.  

Dwóch mężczyzn siedzi przy stole w biurze. Pomieszczenie jest jasne. Mężczyźni uśmiechają się.
Dyskusja panelowa. Trzy kobiety i mężczyzna siedzą na krzesłach i dyskutują. W tle banery organizatorów.
Duża grupa młodych ludzi swoi w pomieszczeniu biurowym.

Maj

Z początkiem maja, w ramach kolejnej wystawy czasowej, rozmawialiśmy o powojennych zniszczeniach Otmuchowa. W Noc Muzeów, w której wzięliśmy udział już po raz drugi, nasze wnętrza zapachniały tatarską kuchnią. Z końcem miesiąca natomiast odbyła się „Noc w tajemniczym ogrodzie” – jej mali uczestnicy, wzorem jednej z postaci na naszej wystawie stałej, zgłębiali tajniki ogrodnictwa. Nasz taras zazielenił się jak nigdy dotąd!

Dwójka młodych ludzi rozmawia na temat wystawy. W tle ilustracje z archiwalnymi fotografiami miasta.
Ciemnowłosa, uśmiechnięta kobieta ubrana w zielony, tradycyjny strój tatarski, trzyma w ręku laleczkę-model. W tle kolorowe obrazy na sztalugach i różne tradycyjne przedmioty.
Dzieci wykonują prace plastyczne. Obok stoi kobieta przebrana za trzmiela. W tle ekran z kolorową prezentacją.

Czerwiec

Czerwiec przywitaliśmy spotkaniem z Ronaldem Urbanczykiem i jego filmem „Nova Silesia”, prezentującym współczesne oblicze Śląska. Kwietniowe warsztaty kulturoznawcze przekonały nas o tym, że warto rozmawiać o książkach, które nas poruszają – spotkanie wokół wspomnień Barbary Maleski rozpoczęło w naszym Centrum kolejny cykl wydarzeń. W gorący czerwcowy weekend, wspólnie z Fundacją dla Kultury Śląska (SKWS Schlesien), zorganizowaliśmy konferencję o przełomie roku 1945 na Śląsku. 

Dwie osoby, kobieta i mężczyzna, prowadzą rozmową w jasnej sali. W tle projekcja filmu. Po lewej widać słuchaczy.
Dwie starsze panie siedzą przy stole i czytają teksty.
Trzy uśmiechnięte, młode kobiety stoją wokół ekranu z niebiesko-szarym plakatem wydarzenia.

Lipiec

W lipcu, w ramach projektu „Wielokulturowe Opolskie”, gościliśmy Halinę Łabęcką, autorkę przewodnika po cmentarzu żydowskim w Opolu. Odwiedziło nas kilka wakacyjnych grup zorganizowanych, m.in. uczestnicy półkolonii letnich w Krasiejowie. Zaprezentowaliśmy też wystawę o bardziej letniej tematyce: Oliwia Drozdowicz, młoda fotografka ze Świdnicy, opowiedziała nam nie tylko o swojej podróży wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej, ale też o tym, ile historii kryć może granica.  

Starsza pani rozmawia z mężczyzna w garniturze. Mężczyzna trzyma w ręku otwartą książkę.
Dzieci ubrane w czerwone tiszerty wykonują prace plastyczne. Z prawej pochyla się nad nimi prowadząca.
Młoda dziewczyna pokazuje jedna z kilku fotografii, wiszących na ścianie. Zdjęcia przedstawiają rzekę w otoczeniu zieleni. Przed nią siedzi grupa osób zwrócona w jej stronę.

Sierpień

Wakacje to dobry moment na odwiedziny z daleka: przyjechali do nas członkowie mniejszości niemieckiej z oddalonych miejscowości: z Tczewa, Lidzbarka Warmińskiego i Bartoszyc. Wybraliśmy się na spacer po opolskim cmentarzu żydowskim, a w warsztatach edukacyjnych wzięły udział dzieci z zaprzyjaźnionego DFK w Żelaznej (zawsze jesteście mile widziani!). 

Grupa ludzi, w większości seniorów, stoi na tarasie widokowym. W tle budynek urzędu wojewódzkiego w Opolu i ceglana wieża piastowska.
Starsza kobieta pokazuje żydowską macewę. Z nią zaciekawieni zwiedzający. Wokół zieleń cmentarza. Wszyscy ubrani w letnie stroje, pogoda jest słoneczna.
Grupa dzieci zagląda do drewnianej skrzyni, której wieko przytrzymuje krótkowłosa edukatorka

Wrzesień

We wrześniu prezentowaliśmy wystawę czasową, przygotowaną przez naszych wieloletnich partnerów, HAUS SCHLESIEN w Königswinter; niedługo potem nasza koleżanka Beata wzięła udział w organizowanym tam seminarium dla kuratorów wystaw, a zespół HAUS SCHLESIEN odwiedził nas w Opolu. Z początkiem roku szkolnego zaprezentowaliśmy naszą ofertę edukacyjną, skierowaną do najmłodszych. Pod koniec miesiąca witaliśmy kolejnych dostojnych gości: usłyszeliśmy dobre słowa z ust Komisji Sejmowej Mniejszości Narodowych i Etnicznych.

Grupa osób ogląda wystawę czasową. Plansze są w kolorze jasnoniebieskim.
Kolorowe ulotki, jedna otwarta, druga złożona. Na ulotkach jest kilka zdjęć i tekst. Tło jest białe.
Otwarta księga gości. Widoczny jest tekst napisany odręcznie.

Październik

Rozpoczęliśmy skierowany do dzieci i młodzieży cykl spotkań „Międzypokoleniowe spotkania ze świadkami czasu”. W ramach Dni Kultury Niemieckiej na Śląsku Opolskim odbyła się, przy udziale twórców i ekspertów, rozmowa o warsztatach organmistrzowskich na Śląsku. Październik stał również pod znakiem sztuki – wspólnie z organizacją mniejszości niemieckiej w Olsztynie zrealizowaliśmy projekt „Strony rodzinne. Ja. Przyszłość”. Wystawa, będąca efektem pracy uczestników, powędrowała do Olsztyna – w Opolu zaprezentujemy ją niebawem. 

Grupa kobiet stoi nad kartonem z różnymi produktami. Żywo gestykulują. W tle wystawa.
Trójka ludzi siedzi na krzesłach i rozmawia. Po lewej mężczyzna w garniturze, pośrodku kobieta w kolorowym żakiecie, po prawej uśmiechnięty ksiądz. W tle wystawa, po prawej baner organizatora.
Młode dziewczyny patrzą na duże lustro. Na lustrze zawieszone zdjęcie w ramce.

Listopad

Kolejną wystawę, tym razem z Monachium, przygotował nasz nowy partner: Haus des Deutsches Ostens. Efektem tej współpracy była dyskusja panelowa i dwa spotkania autorskie, a wszystko wokół losów kobiet podczas i zaraz po wojnie. Pogłębiliśmy znajomość innych mniejszości: podczas podróży studyjnej do Danii nasza koleżanka Bogna zapoznała się nie tylko z tamtejszą mniejszością niemiecką, ale też z losami Niemców Sudeckich i Serbołużyczan.

Ciemno ubrana kobieta trzyma w ręku książkę. Ciedzi na krześle i się uśmiecha. W tle baner organizatora.
Grupa osób siezi na fotelach na scenie w dużej sali. W tle ekran z projekcją fotografii wystawy.
Mężczyzna z brodą stoi przed ścianą z wiszącymi plakatami. Pokazuje jeden z nich.

Grudzień

Dzięki finansowaniu ze strony województwa opolskiego mogliśmy, aż trzykrotnie w tym roku, poznawać tradycyjne niemieckie pieśni – profesjonalnie i życzliwie towarzyszył nam przy tym Oskar Koziołek-Goetz. Podczas jednych z prowadzonych w Centrum zajęć edukacyjnych uczestnicy wykonali pełne barw kartki bożonarodzeniowe. Z kolei nasza koleżanka Beata, zajmująca się w naszym Centrum edukacją, zakończyła realizowany przez Muzeum Śląska Opolskiego projekt „Mentorzy Edukacji Kulturalnej”. Jacy byliśmy dumni!

W sali siedzi grupa osób. Przed nimi, przed kibordem, siedzi prowadzący. Na ścianie wisi ekran z nutami.
Kolorowe kartki świąteczne.
Grupa elegancko ubranych osób stoi na scenie. Trzy panie trzymają statuetki.
Przewiń do góry